|
Blog > Komentarze do wpisu
Góry na dwie ręce i głowęOstatnio czytam sobie o solistach (na których to niekoniecznie „patrzyłam z podziwem”)
w książce pożyczonej od Krzysztofa „Soliści czyli góry na dwie ręce” Fabio Palmy,
którą recenzuje i komentuje wspinanie.pl:
http://wspinanie.pl/serwis/201109/27-Solisci-Czyli-gory-na-dwie-rece-Fabio-Palma.php Na solowe wspinaczki większość nas patrzy z podziwem, ale także stawiamy sobie wiele pytań o motywacje i uczucia bohaterów tych wyczynów. Być może po przeczytaniu "Solistów" nasza wiedza o tej dyscyplinie będzie większa. A materiał do analizy Palma dostarczył nam bardzo szeroki: Wierzę, że może się zakręcić w głowie od tylu takich nazwisk. Podczas czytania jeszcze bardziej kręciło mi się w głowie od dróg, cyferek, godzin i minut. Nadal uważam, że free solo to te niepotrzebne zwycięstwa. Jednak w tekstach wspinaczy, autor nazywa ich „ganiuszami ryzyka”, zaskakują i przykuwają opisy „pełni świadomości i wewnętrznego wyciszenia”, jakie osiągają, bo muszą, podczas solowania. Przyjemne jest to, że możemy tu spotkać ubrane w słowo czy zdanie to, co my (np. ze znikomymi osiagnięciami w porównaniu) przeczuwaliśmy, odczuwaliśmy bądź też myśleliśmy. Szczególnie podoba mi się tekst, w którym autor, Ben Heason, ze wspinania robi wręcz teorię pracy umysłowej poprzez analizę: swobody ruchu, ucieczki, mózgu (i jego stanów alfa, beta w drodze do medytacji, czym dla tak wielu przecież wspinaczka się jawi), motywacji, talentu (intrygujące jest jego definiowanie przez różnych autorów), wypadków, konsekwencji wejścia w „gorset strachu”... Książka wydaje mi się ciekawa właśnie nie dla tego powodu, że opowiada się tutaj o wspinaczkach solowych, ale głównie to, czym one są dla każdego z autorów, ich różnorakie spojrzenia na tę drażliwą sprawę i związane z tym refleksje. Poeta w przytoczonej w książce „Odzie do życia” mówi „ Powoli umiera ten, kto unika w swoim życiu pasji, kto zawsze przekłada czarne nad białe i poszczególne chwile nad całą paletę emocji, które powodują, że błyszczą oczy, że na twarzy pojawia się uśmiech, że serce bije mocniej w konfrontacji z błędami i uczuciami” środa, 25 stycznia 2012, siewspinamm
|
|